smutne historie mego życia
krzywa cukrowa po 75 ml
krzywą cukrową po2h 137
krzywa cukrowa normy dieta
Krzywa popytu na rynku pracy
krzywa cukrowa 75mg w ciąży
krzywa klatka piersiową operacja
krzywa popytu na czynniki wytwórcze

smutne historie mego życia

Temat: : Czy szczeka ochrania wszystkie zeby
Jakas kiepska szczeke masz....

Niekoniecznie, moze to tez byc spowodowane krzywa przegroda nosowa, jak zamyka usta i oddycha nosem to wtedy mozna sie bardziej meczyc.


--
Washi

heh, cos o tym wiem. ja praktycznie nosem to tylko jedna dziurka oddycham, tak mam skrzywiona
Źródło: war.budo.net.pl/viewtopic.php?t=22480



Temat: : Nos...
A ja bym się chciał dowiedzieć, dlaczego ?

Więc tak ja sobie totalnie olałem lekarza /jak nie pójdziesz od razu to przeważnei dopiero po latach na to wpadasz niestety/ i mam to co chciałem teraz po latach okazało się, że krzywa przegroda zmniejszyła powietrzność lewej zatoki nosowej i mam polipowate zgrubienia w tejże zatoce /więc więcej niż pewne że polipy będą miał w przyszłości/ - więc sam widzisz, że nie tylko efekt wizualny
Do tego dochodzi też utrudnienie w oddychaniau /np. chrapanie - jest często skutkiem krzywej przegrody/ oddychanie przez usta, nawet barwa głosu się zmienia mówienie tz. przez nos - co u niektórych słychać. / mnie naszczęscie natura obdarzyła słusznym nosem i na w/w dolegliwości nie narzekam/
o sportach typu nurkowanie, latanie z krzywą przegrodą to zapomnijcie - trzeba mieć prostą bo badń nie przejdziecie

Jak to laryngolog powiedział jak by pan przyszedł od razu to /takie kleszczyki pokazał i jak to się robi/ nastawienie i bandaż do nosa i taką płytkę na nosek do unieruchomienia i po krzyku.
A tak to trzeba w znieczulenie się bawić, szczepinki na żółtaczkę "B" wizytę w szpitalu i zabawa w "łamanie-prostowanie" - a tak to była mozliwość na miejscu i do domu
Źródło: war.budo.net.pl/viewtopic.php?t=19320


Temat: : Złamanie nosa
Nie łatajcie nosów na własną rękę. Ustawienie nosa po złamaniu jest względnie proste, za to zaniedbanie tego powoduje w późniejszym czasie zaburzenia oddychania i w następstwie wiele przykrych schorzeń.

Schorzen ? na przyklad alergopodobne ? moga byc skutkiem np. krzywej przegrody nosowej ?
Źródło: war.budo.net.pl/viewtopic.php?t=17838


Temat: St. szer. zawodowy
Apropos wiecie może jak to jest ze skrzywioną przegrodą nosową ? Kiedyś miałem mały wypadek i nieźle złamałem nos. Jakieś 3 lata temu miałem operacje i mi go poskładali do kupy ale chrząka jest krzywa. Mimo to nie mam żadnych problemów z oddychaniem czy spaniem. Moje pytanie jest takie. Wiecie czy z tą krzywą przegrodą mogę dostać się do desantu ? Bo czytałem że są problemy.
Źródło: forum.cannon-fodder.mil.pl/viewtopic.php?t=139


Temat: St. szer. zawodowy

Apropos wiecie może jak to jest ze skrzywioną przegrodą nosową ? Kiedyś miałem mały wypadek i nieźle złamałem nos. Jakieś 3 lata temu miałem operacje i mi go poskładali do kupy ale chrząka jest krzywa. Mimo to nie mam żadnych problemów z oddychaniem czy spaniem. Moje pytanie jest takie. Wiecie czy z tą krzywą przegrodą mogę dostać się do desantu ? Bo czytałem że są problemy.


Jeżeli nie masz przez to problemów z oddychaniem , to nie powinno być przeszkód .
Źródło: forum.cannon-fodder.mil.pl/viewtopic.php?t=139


Temat: Przegroda nosowa
Ja też mam skrzywioną przegrodę, już od jakiegoś czasu się wybieram na operacje ale postanowiłem że tej zimy wreszcie się uporam z tą przegrodą. Nie mam problemów z oddychaniem, ale przy skrzywionej przegrodzie górne drogi oddechowe częściej mają infekcje, szczególnie jeżeli chodzi o zatoki. Już mam dość kataru jak tylko temperatura spada poniżej 18stopni. Mam dwie opcje albo wyjechać do ciepłych krajów albo zlikwidować krzywą przegrodę nosowa. To pierwsze też planuję ale najpierw muszę kariere edukacyjną dopełnić, więc za jakieś 3-4 miesiące pójdę do szpitala i skończę z tą krzywą przegrodą.
Źródło: forumszosowe.org/viewtopic.php?t=4280


Temat: Przegroda nosowa
Mój ojciec ma krzywą przegrode do tego stopnia że jedna dziurką od nosa nie może wcale oddychać. Skutki-od tylko lekko wkurzających jak chrapanie po naprawde nie przyjmne-bardzo częst bóle zatok i okolic.

Miesiąc temu miałem bardzo pokiereszowany nos podczas wypadku między innymi połamaną na pare części przegrodę nosową. Zabieg po paru dniach od wypadku pod pełną narkozą. Dzień po-bardzo mocny ból nosa(jednak musze dodać że nie tylko po samym za biegu jak i po innych ranach w stylu rozerwania płatków nosa, po normalnym zabiegu będzie napewno mniej bolesne). Po 3 tygodniach od zabiegu wyjeli mi płytki które trzymały mi przegrode w kupie. Efekt jest taki że mam jedną dziurkę 2-3 razy większą w jednym miejscu. Oddychania nie utrudnia przy życiu codziennym, ale na zawody dla komfortu plastry na nos będą napewno.

Są skrzywienia i skrzywienia, lekarz powiedział że gdybym miał w związku z tym jakieś kłopoty to za pół roku-rok będą mogli zrobić mi operacje prostowania, ale może nie być takiej potrzeby-i raczej nie będzie. Sam zabieg oprócz parunastu godzin po i wyciągania tamponów nie jest jakoś szczególnie bolesny.
Źródło: forumszosowe.org/viewtopic.php?t=4280


Temat: Urazy i kontuzje
Cytat:
Nie trzeba po prostu dobrze go rozgrzewać. Ja nie wiem czemu ale mi krew nie leci tylko że tak sie wyraze same gluty sadze ze moze ma to wplyw z krzywa przegroda co wy o tym sadzicie?? (tzn. jak nie rozgrzeje nosa to leci krew ale juz dobrze i pozadnie rogrzewam noc wiec krew nie leci) tylko wlasnie te gluty Ja tez mam skrzywiona przegrode nosa...i na dodatek wciagam w sumie nalogowo tabake :twisted:
I niepamieatm kiedy mi ostatni raz krew z nosa leciala...a dostalem duzo razy..wogole sporo na sparingach na noska wylapuje...
Ale tak jak pisze vipquard trzeba rozgrzewac nos..tak samo jak uszy, czy policzki :wink:
pzdr.
Źródło: boxing.pl/forum/showthread.php?t=3363


Temat: krzywa przegroda nosowa.
krzywa przegroda nosowa.
  Hej, postaram się pokrótce przedstawić mój problem. ;-)
Mam lekko skrzywioną przegrodę nosową, tzn. nos od mniej więcej połowy długości jest przekrzywiony w prawo (kiedyś był prosty, zwróciłam na przekrzywienie uwagę dopiero jakieś pół roku temu, ale zauważam je na zdjęciach sprzed 1,5 roku - na wcześniejszych nosek jest prosty, więc to chyba kwestia jakiegoś urazu. Szkoda, że nie przypominam sobie niczego co mogłoby do tego doprowadzić. ;p), a do tego jestem nieszczęśliwą posiadaczką garbka. ;( Często choruję i znajoma pielęgniarka wyraziła opinię, że może to przez to skrzywienie. Uzasadniła to tak: często łapię infekcje górnych dróg oddechowych, przez krzywiznę nie mogę dokładnie oczyścić nosa, co z kolei powoduje, że oddycham ustami i bakterie z otoczenia trafiają prosto do gardła.. Od jakiegoś czasu też chrapię, co wcześniej się nie zdarzało, podobno to może być spowodowane właśnie skrzywieniem przegrody.
Słyszałam, że NFZ refunduje korektę, tylko w tym celu trzeba udać się do lekarza rodzinnego, który to z kolei powinien wydać skierowanie do laryngologa i dopiero on może zadecydować co dalej..
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=432098


Temat: Nieżyt nosa
Granat jak chesz to znajde Ci na necie, ze przy stwierdzeniu przewleklego stanu zapalnego jest najbardziej wskazana tomografia !!! Zielona herbata juz tu to podawala nawet. A lekarz to nie zaden guru, a badania są drogie i wiadomo ze lekarz powie Ci ze na RTG wyjdzie poza tym tomografia ma większą dawke promieniowania
Czytalam na jakims (nie wiem czy czasme nie na tym) ze nawet polipy nie wychodzily na RTG !!!!! Takze najlepiej szukac u źródła a nie wierzyc we wszystko co powie lekarz. To Twoje zdrowie !!!!
A dla mnie niezyt nosa....to zwykły katar szkoda ze nie zapamietalas calej nazwy


Poza tym jezeli na tomografii mozna sprawdzic czy nie ma sie wad budowy nosa (krzywa przegroda)

Coraz częściej rozpoznawaną przyczyną pzzp /przewlekle zapalenie zatok przynosowych/ są wady i odmiany anatomiczne zatok. W diagnostyce polecane jest wykonanie tomografii komputerowej, bowiem aż w 50% zwykłe badanie RTG jest fałszywie ujemne, nie wykazując żadnych zmian w zatokach przynosowych.

-------------
Zatoki przynosowe = zatoki oboczne nosa

--------------------------
Skąd pochodzi przykry zapach?
Najczęściej, bo aż w 87% przypadków przyczyna tkwi w jamie ustnej. Dlatego pacjent pierwsze swe kroki powinien skierować do stomatologa.

Rzadziej halitosis może być spowodowany chorobami otolaryngologicznymi:
* przewlekłe zapalenie migdałków,
* przewlekłe zapalenie zatok obocznych nosa; na RTG wiec nie ma co liczyc, 50% to malutko

chorobami dróg oddechowych:

* pneumopatie,
* rozstrzeń oskrzeli,
* nowotwory,
* ropnie gardła, nosa i płuc,
* gruźlica;

chorobami przewodu pokarmowego:

* ostry nieżyt żołądka,
* choroba wrzodowa żołądka,
* zespół złego wchłaniania,
* nowotwory żołądka,
* choroby przełyku;

innymi schorzeniami:

* niewyrównana cukrzyca z ketonowym zapachem jabłek,
* niewydolność wątroby,
* niewydolność nerek – zapach amoniaku,
* choroby genetyczne – trimetyloaminuria, czyli zespół rybiego zapachu.

Również niedobory witamin i zażywanie pewnych leków:

* leki antycholinergiczne,
* leki psychotropowe,
* benzodiazepiny,
* hydantoina

mogą wywoływać „bad breath”.

W zależności od źródła pochodzenia zapachu, mówi się o:
* Halitosis pierwotnym – przykry zapach pochodzi z języka.
* Halitosis wtórnym – wynikającym z chorób jamy ustnej i gardła.
------------

Co jest zazwyczaj przyczyną nieprzyjemnego zapachu z ust???
1) Kłopoty z zębami (próchnica, kamienie) --> konieczna wizyta u stomatologa

2) Migdałki --> laryngolog
- przewlekłe ropne zapalenie migdałków, cuchy - białe kulki w zagłębieniu migdałków,
- przewlekłe zapalenie zatok obocznych nosa

3) Choroba refluksowa -

4) Bakterie beztlenowe - powodują powstawanie białego nalotu na języku

5) Drożdzaki (candida albicans)- mogą być wywołane przez zbyt częste przyjmowanie antybiotyków, leków antydepresyjnych, przeciwbólowych, przez branie pigułek antykoncepcyjnych lub po prostu mogą być skutkiem chorób ogólnoustrojowych. Do głównych objawów należy biały osad na języku, białe plamki w tylnej części języka, czasami na policzkach. Możemy sprawdzić przez polizanie ręki, a
potem powąchanie jej po kilkunastu sekundach. -->laryngolog

6)Stres - może doprowadzić do zapalenia żołądka i do zwiększenia ilości wydzielanego przez żołądek
kwasu żołądkowego

7) Jelita, żołądek, wątroba - złe odżywianie, przyjmowanie dużej ilości lekarstw -->gastrolog


8)Samoistny nieświeży oddech - niektóre osoby mają wrodzone skłonności zaburzeń w przemianie
kwasów tłuszczowych czego skutkiem jest właśnie brzydki oddech.

9) Przewlekłe choroby nerek - tzw. odór rybi, zapach mocznika

A poza tym sami często nieświadomie doprowadzamy do pojawienie się przykrego zapachu, między
innymi przez picie niewystarczających ilości wody dziennie, co przyczynia się do zmniejszenia ilości
wydzielanej śliny w organizmie. Nadużywanie alkoholu, kawy, papierosów także może prowadzić do
wysuszania jamy ustnej.

---------------
a robilas wymaz z gardla albo z nosa??? dla mnie to podstawa przy "niemilym" zapachu z ust
poza tym zauwazylam, ze pisalas ze czesto boli Cię głowa

o przewleklym zapaleniu zatok przynosowych u doroslych - POLECAM poczytac
http://www.mediton.pl/lib...article-485.pdf
Źródło: forum.nieswiezy-oddech.pl/viewtopic.php?t=440


Temat: Przegroda nosowa - zabieg pod narkozą
Dziękuję za miłe powitanie
Do szpitala trafiłam w czwartek przed ósmą rano. Do 10:30 czekałam na łóżko. Po dwunastej dopiero robili mi badania (czyli cały czas na czczo). W piątek w zasadzie nic - tylko internista. Przez weekend nic nie robią więc wywalczyłam przepustkę do domu. Wróciłam w poniedziałek rano z nadzieją że już mam ustalony termin zabiegu ale niestety nie. Okazało się że oddział laryngologii ma coś utrudniony dostęp do sali operacyjnej i brakuje anestezjologów. Tak więc po chodzeniu i marudzeniu lekarzom w środę wieczór puścili mnie znów na przepustkę (tu niezłym argumentem były małe dzieci czekające na mamę w domu) ale zanim poszłam udało się załatwić jeszcze anestezjologa (wywiad potrzebny do zabiegu). Lekarze podobno złożyli protest do dyrekcji że nie mają dostępu do sali operacyjnej. Wróciłam w poniedziałek a we wtorek pielęgniarka powiedziała mi że mam termin zabiegu na środę. Ucieszyłam się bo ile można czekać.... Miałam iść jako druga w tym dniu i byłam już przygotowana do zabiegu (czyli szpitalna koszulka, "głupi jaś" i kroplówka a tu okazuje się, że wypadła jakaś pilna operacja z neurologii.... i o godzinie 14-tej przyszedł lekarz i powiedział że niestety mój zabieg muszą przełożyć. Ale byłam wściekła Zabieg przełożyli na następny dzień - znów jako druga ale tym razem szczęście się uśmiechnęło - trafiłam na stół jako pierwsza bo nie dojechali rodzice dziecka które miało byś operowane i nie było zgody. Pielęgniarka zawiozła mnie na salę i podano mi narkozę - i choć pani życzyła mi miłych snów oczywiście pod narkozą nic się nie śni. Ledwo zamknęłam oczy już się obudziłam - tak mi się wydawało - naprawdę minęło ok 2 godz. Czułam się dobrze - nos miałam jak kartofel - tyle było w nich opatrunków. Po wybudzeniu nie mogłam spać przez 2 godziny o co z dobrym skutkiem dbała towarzyszka z sali. Po tym czasie senność odeszła - skończyły się kroplówki i za pozwoleniem lekarza mogłam się troszkę napić i pójść do łazienki. Czułam się tak dobrze, że siostry śmiały się, że jestem expres i że w ogóle nie widać, że miałam w ten dzień zabieg.
Ogólnie było dobrze - tylko noce były najgorsze bo strasznie źle śpi się z zatkanym nosem. Tampony z nosa wyjęli mi częściowo w niedzielę - niespecjalnie przyjemne - choć pani doktor starała się być delikatna. Resztę w poniedziałek. W nosie miałam jeszcze teflony - takie plastiki trzymające przegrodę na miejscu ale mogłam już oddychać. Wyjęli mi je we wtorek - po wcześniejszym lekkim znieczuleniu nosa. Nareszcie wyglądałam jak człowiek. W międzyczasie było jeszcze odsysanie z nosa skrzepów i innych rzeczy - niesamowite uczucie... Ogólnie było więcej strachu niż bólu. Teraz jestem jeszcze trochę opuchnięta i nos pobolewa - mam obawy przy każdym kichaniu ale idzie do lepszego. Jutro muszę jechać do Bielska na opatrunek. Szkoda że to tak daleko... Biorę antybiotyki, smaruję nos maściami i daję kropelki, żeby w środku wszystko się goiło. Nos jest troszkę bardziej prosty i wcześniej zatkana dziurka wykazuje jakąś aktywność - czyli jest szansa, że zabieg coś pomógł. Mam jeszcze 2 tyg. L4 - potem do pracy. Ogólnie o szpitalu w Bielsku mogę powiedzieć, że mają tam bałagan - ale na laryngologii są bardzo mili ( w większości) lekarze i bardzo przyjemne i uczynne pielęgniarki. Gdyby nie to, że wszystko trwało o wiele za długo to mogłabym powiedzieć, że było idealnie.
Przepraszam, że się tak rozwlekłam z tym pisaniem ale jakoś nigdy nie potrafiłam pisać zwięźle mam nadzieję, że wybaczycie - a każdemu kto ma problemy z oddychaniem ze względu na krzywą przegrodę mogę powiedzieć, że nie ma się czego bać. Tylko idźcie tam gdzie robią to pod narkozą a nie pod znieczuleniem miejscowym - bo tak to podobno też robią. Teraz trzymajcie kciuki żeby wszystko dobrze się zagoiło.
Źródło: forum.we-dwoje.pl/viewtopic.php?t=5488





Wszelkie Prawa Zastrzeżone! smutne historie mego życia Design by SZABLONY.maniak.pl.